Monaco Energy Boat Challenge 2025 – nie tylko regaty, ale laboratorium przyszłości na wodzie ![]()
![]()
Monako. Miasto jachtów
, ciasnych zakrętów Formuły 1
i porannej kawy
, która smakuje tak samo dobrze, jak wygląda otoczenie. Ale dla nas ten wyjazd nie był o ładnych widokach. To były dni pełne konkretów, inspiracji i… delikatnie mówiąc – zachwytu technologią.
Trafiliśmy na coś znacznie więcej niż zawody. Monaco Energy Boat Challenge w Yacht Club De Monaco to miejsce, gdzie energia, kreatywność i inżynierska precyzja
spotykają się z wodą, śrubą napędową i innowacją, która naprawdę działa. Tam się nie opowiada o przyszłości – tam się ją testuje na trasie wyścigu
.
Szczególnie mocno interesowała nas klasa AI
– bo to w niej mieliśmy wystąpić i prawdopodobnie w przyszłym roku już oficjalnie. Tu sztuczna inteligencja miała coś znacznie trudniejszego do ogarnięcia: fale
, wiatr
, prędkość
, precyzję manewrów, równowagę i ograniczony czas reakcji. Nie w teorii. W praktyce.
Algorytmy analizujące otoczenie w czasie rzeczywistym, systemy reagujące szybciej niż człowiek byłby w stanie pomyśleć o manewrze. A wszystko to osadzone w kadłubach zaprojektowanych nie tylko pod względem hydrodynamiki, ale też kompatybilności z elektroniką
i precyzyjnymi systemami pomiarowymi.
Co nam dał ten wyjazd?![]()
![]()
Mnóstwo pomysłów – tych zapisanych
, i tych, które dopiero dojrzewają gdzieś z tyłu głowy.
Nowe spojrzenie na rolę danych, czujników, mapowania przestrzennego
i autonomii w projektowaniu napędu i sterowania.
I bardzo cenną lekcję: nie zawsze najważniejsze są konie mechaniczne
, moc silnika czy osiągi – czasem chodzi o to, jak mądrze potrafisz wykorzystać każdy wat energii i każdy impuls informacji. ![]()
Wróciliśmy z poczuciem, że to, co robimy, ma sens – ale też z jasną świadomością, że najlepsze dopiero przed nami
. Bo nie chodzi tylko o budowanie łodzi. Chodzi o budowanie myślenia przyszłością. ![]()
![]()



















